Zamek-niepolomiceSalon Angelium jest jedynym w Polsce spa powstałym w Zamku Królewskim. Jego wnętrza z aromatami, kolorystyką i anielskim designem wpasowały się w XIV wieczną część Niepołomickiego Zamku, wprowadzając doń niezaprzeczalny motyw prestiżu i wyjątkowości. Niewielkie, kameralne, wyciszone…w zamyśle pretenduje do magicznego synonimu równowagi między ciałem a światem, mając jednocześnie na względzie upływ czasu i jego niezaprzeczalne ograniczenia. W swej ofercie postawiło na metody manualne z wysokiej klasy preparatami dla tych co cenią troskliwy dotyk, a dla niecierpliwych i wyczekujących szybkich efektów przemyciło do swego menu urządzenia bazujące na starych siłach natury, jak tlen i zimno. A wszystko to z równoczesnym zachowaniem szacunku dla skóry i jej wrażliwości na ciepło rąk. Ze swej lokalizacji i kameralności Angelium uczyniło siłę przebicia i atut, ­zbudowało bowiem koncepcję opartą na czasie poświęconym Klientowi, na osobistym zaangażowaniu, na rozmowie i zawiązywaniu cennej nici sympatii­, by Goście chcieli wracać, czując, że nie są jednymi z wielu, że zostaną powitani imiennie z uśmiechem i radością.

Dzięki takiej filozofii łatwiej jest poznać Klienta, wiedzieć co zaproponować, jak Go zrelaksować i dać odczuć, że w pełni o Niego dbamy. Stąd w Angelium miejsce na „wyłączność”. Nic nie może się równać z komfortem całkowitej swobody, pełnym relaksem oraz przekonaniem o wyjątkowości miejsca. Do tego nieocenione staje się ciepło zamkowego kominka, elastyczne godziny otwarcia i współpraca z hotelową restauracją zapewniającą wykwintne menu, serwowane również w Angelium na życzenie Klienta. I w ten sposób kreowane miejsce staje się magicznym mostem łączącym świat rzeczywisty z enklawą relaksu i odnowy biologicznej.

JOLA ZALEWSKA – właścicielka Salonu Angelium Spa 

IMG_4720-Kopia
Dlaczego Angelium?
Bo to spełnienie moich marzeń i planów zawodowych. Bo mogę pracować z kobietami i dla kobiet. Dlatego, że są twórcze, przewrotne, juwenalne i błyskotliwe. Idą przez życie z polotem, a mimo to nie brak im ciepła, empatii i ujmujących gestów. Każdego dnia przekonuję się, że było warto zmaterializować to „anielskie” miejsce.
Dlatego też Angelium jest inne. To oczywiście przede wszystkim spa i kosmetyka, ale czasami staje się rozgadaną kawiarnią, innym razem butikiem, by w kolejnym miesiącu zostać galerią z wernisażem. A dlaczego nie? Warto iść wielotorowo. Warto pielęgnować twarz, ciało, włosy… ale równie fajnie spotkać się by porozmawiać o sztuce, pogrzebać w ciuchach albo wybrać stylową torebkę. Bo KOBIETA to całość. Różnorodna, wielopostaciowa i szalona. No i z poczuciem humoru …
Zrezygnowałam z nauczycielstwa dla kosmetologii i absolutnie nie żałuję. Czasem mam tylko dylemat czy równomiernie dzielę czas między pasją, a ukochaną rodziną…